Grzyby psylocybinowe czyli, grzybki halucynki

Grzyby halucynogenne to ciekawy temat, przede wszystkim dlatego, że grzybki te nie wywołują halucynacji. Halucynacja to widzenie obiektów, które nie istnieją, podobnie jest ze słuchem. Grzyby psylocybinowe zniekształcają widzianą rzeczywistość. O tym dlaczego tak jest, i co to powoduje, dowiesz się w tym wpisie.

Jak działają grzybki halucynki?

Grzyby psylocybinowe działają psychodeliczne, ale to, co wywołuje “halucynacje” to efekt zakłóceń sieci komunikacyjnych w mózgu. Właśnie dlatego często można widzieć coś innego, przykładowo zamiast kamienia, wiewiórkę, zamiast chmur wielkie lizaki itp. Nie są to halucynację, tylko zniekształcenia rzeczywistości. Składnikiem który wywołuje ten stan jest psylocybina. Działa ona bezpośrednio na mózg, tworząc nowe linie neuronowe, które zniekształcają rzeczywistość. Jeśli ktoś po grzybkach “widzi dźwięki” i “słyszy kolory”, to nie dziw się temu, to bardzo możliwe.

Jakie zachowania wyróżnia osoby, które zażyły grzybki halucynki?

  • wrażliwość na światło, światłowstręt (rzadko),
  • możliwy brak jakiegokolwiek kontaktu z otoczeniem,
  • rozmowy z osobami, rzeczami, które nie istnieją (przykładowo osoba może rozmawiać z drzewem, bo wydaje jej się, że jest to osoba, lub ktoś znajomy)
  • gadanie głupot,
  • znacznie podwyższony stan euforii.

Jakie są skutki uboczne zażycia grzybków halucynogennych?

  • poirytowanie,
  • paranoje,
  • omamy,
  • depresja,
  • dezorientacja

Jest to naprawdę rzadkość. Nie znam nikogo (a trochę znam ludzi co praktykują jedzenie grzybków) kto popadł w depresję lub jakąś inną paranoje. Mój przyjaciel leczył tym depresję i udało mu się wyjść z dużego doła dzięki psylocybinie. Grzybki mogą, ale nie muszą – wywoływać też efekty fizyczne, tak samo jak psychiczne. Najczęściej są to:

  • ból żołądka,
  • rozluźnienie mięśni,
  • skurcze mięśni twarzy,
  • biegunka.

Czy można się uzależnić od grzybków halucynków?

Nie, podobno nie jest to możliwe ale tak samo mówi się o marihuanie, a jest to bzdurą, bo w pewnym stopniu organizm i psychika może uzależnić się od efektów działania. Tym bardziej jeśli komuś się to spodoba. Jeśli chodzi o grzybki to jest trochę inaczej, bo ich działanie słabnie im częściej ich się używa, i to bardzo znacznie. Z marihuaną też tak jest, ale tolerancja nie rośnie aż w takim stopniu jak w przypadku psylocybiny. Grzybki halucynki działają już po 30 minutach od zażycia, a ich efekt trwa od 3 do 6-7 godzin. Działania grzybków nie da się przerwać. Jeśli widzisz, że ktoś z twojego otoczenia po zjedzeniu grzybków wpadł w panikę, musisz szczególnie zaopiekować się tą osobą. Pokazywać, że jesteś obok i cały czas z nią rozmawiać, by rozluźnić jej myśli.

Moje odczucia co do grzybków psylocybinowych

Uważam, że grzybki i marihuana, powinny być legalne w Polsce. Większość ludzi kojarzy to tylko ze względu na działanie, ale te rekreacyjne. A co z działaniem leczniczym? Przecież mówi i pisze się wprost o przypadkach, które dzięki takim substancją jak MDMA, LSD czy psylocybina wyleczyły się z depresji, wyszły z nałogu np. alkoholowego. Poza tym grzybki są najmniej niebezpieczne. W wykresie dotyczącym szkodliwości używek, jest na ostatnim miejscu zdobywając tylko 6 na 100 punktów, jak grzybki wypadają przy alkoholu? 72/100 do 6/100, spora różnica, co? A z alkoholem to nie ma problemu przecież w Polsce 😄. No nic, może jeszcze kiedyś się doczekamy legalizacji.

Podobne artykuły

Komentarze

Advertisment

Instagram

Najpopularniejsze