Mike Tyson dzięki marihuanie pokonał Andrzeja Gołotę

W 2000 roku doszło do walki dwóch gigantów, a mianowicie Andrzeja Gołoty i Mike Tysona. Mimo strachu przed walką, który został opisany przez Tysona w jego biografii, to “bestia” nie pozwoliła wrócić na ring Gołocie już po drugiej rundzie. Co się tam właściwie stało?

Oszukać przeznaczenie?

Mike Tyson stosunkowo niedawno przyznał się do tego, że przed walką palił marihuanę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że bokser miał robione testy narkotykowe. Jak to się stało, że tak istotna rzecz została pominięta? Tyson wprost mówi, że to dzięki THC we krwi, był w stanie położyć Gołotę. “Nigdy nie czułem się tak dobrze przed walką, byłem niesamowicie skupiony” – mówi Mike. Czy rzeczywiście tak było? Przecież właśnie po tej walce Andrzej Gołota mówił wprost, że Amerykański Bokser faulował, zachowywał się jak szalony. Oglądane powtórki w pewnym stopniu potwierdzały faule przeciwnika Andrzeja Gołoty. No cóż… nic z tym już nie zrobimy.

Jak to się stało, że test narkotykowy został oszukany?

Lousi Freese odpowiedział na te pytanie. Tyson oszukał testy narkotykowe przez syntetyczne urządzenie do analizy moczu. Bokser powiedział, że palił marihuanę tylko przed walką z gołotą, czy jest to prawda? To już niestety nic nie zmieni, a każdy może się tylko domyślać.

Jaki jest twój stosunek do THC przed jakimkolwiek zawodami? Jak dobrze wiadomo THC stymuluje, odpowiednia odmiana może nieźle pobudzić i włączyć nowe zasoby siły, prócz tego dochodzi lepsza koncentracja i cyk, doping jak malowany. Według mnie – nie było to w porządku, ale jak się domyślam – nie mnie to oceniać.

Powyżej walka, czasami warto powspominać historię, nawet jak nie była na naszą korzyść 😉 pozdro wyluzowani!

Podobne artykuły

Komentarze

Advertisment

Instagram

Najpopularniejsze