Co ma bóg do zioła?

Zapytaj 10 osób o opinię na temat marihuany, jestem pewien, że minimum 8 osób będzie miało odmienne zdanie na ten temat. Konopie są stale w centrum uwagi i pewnie to zmusza do dyskusji na jej temat, a jeśli coś jest kontrowersyjne – to można mieć na ten temat 100 różnych zdań.

Historia marihuany sięga wielu tysięcy lat wstecz, więc w sumie można się zastanawiać czy czasem Jezus nie palił zioła. Oczywiście nie ma na to jednoznacznych dowodów, powiedzmy, że opinie są podzielone. Spróbuje przytoczyć kilka przykładów z najsłynniejszej książki na świecie – Biblii, które mogą wskazywać na to, że już wtedy pisano o marihuanie, a przede wszystkim jej używano.

Marihuana, a inne religie

Gdy mowa o marihuanie to na myśl przychodzi w sumie jedna religia – Rastafarianizm. Jednak powstało kilka innych religii, które z marihuany korzystają często, a samą roślinę uważają za boską. Przykładowo THC Ministry założona w 2000 roku, która to marihuanę uważa za sakrament, a swoje nauki opiera o starożytną wiedzę. Takich religii jest znacznie więcej, może ten fakt byłby dziwny gdyby nie to, że religie może stworzyć każdy, dosłownie. W każdym razie jest ich za dużo by po kolei je wymieniać i opisywać.

Prócz religii, które powstały z miłości do konopi, czasem z dnia na dzień, są też bardzo starożytne religie, które kładły szczególny nacisk na roślinę z cudownym THC, a mianowicie – taoizm. Taoizm powstał w IV w. p.n.e. Stosowano w niej kadzidło z konopiami, które to oczyszczały duszę oraz umysł, zaś w mitologii nordyckiej kwiaty konopi były symbolem piękna, płodności i miłości – co się dziwić 😎.

A jak ma się marihuana do Boga i Jezusa?

Jeśli chodzi o konopie, to potrafią nieźle podzielić, nawet Chrześcijan. Niektórzy z nich uważają, że Bóg stworzył marihuanę, by z niej korzystać. Inni zaś uważają, że korzystanie z niej jest grzechem w najczystszej postaci. Wiele religii opierających się na chrześcijaństwie ma różne zdania na ten temat, niektórzy doszukują się w Biblii odniesień na temat konopi, inni to odrzucają.

Mimo wszystko, warto zaznaczyć, że w biblii nie ma bezpośrednich odniesień do tej pięknej rośliny, są to raczej domysły i nie można tego potwierdzić. Jedyną substancją do której są odniesienia jest… alkohol. Komunikaty dotyczące odurzeń w Biblii są sprzeczne, a ogólne przesłanie Biblii mówi: wszelkie substancje odurzające są grzeszne.

Przeróżne interpretacje zamieszczonych tekstów w Biblii powodują, że dziś można się kłócić czy Bóg pozwalał na maryśkę czy nie pozwalał. Szczególnie, że Chrześcijaństwo w Europie to jedna z największych religii. W Biblii nie było bezpośrednich odniesień na temat marihuany, ale na temat konopi już tak. Jak się okazuję Jezus nie leczył rękoma – znaczy leczył, ale wspomagał się czymś co było nazywane Kaneh-Bosm, to olejek którym smarował swoich “wyznawców” i którzy dzięki temu w “magiczny” sposób ozdrawiali.

No dobra ale prócz tego jakie są szanse na to, że marihuana była używana wtedy, kiedy Pan Jezu sobie chodził w klapkach po ziemi? No ogólnie bardzo duże, gdy weźmiemy pod lupę biblię to można zauważyć bardzo dużo nawiązań do tej rośliny. Dorzućmy do tego świadomość istnienia rośliny i jej działania i może wyjść bardzo ciekawe równanie. Niżej cytat z Biblii.


Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.

Księga Rodzaju 9,3

Złe i dobre upojenie; A nie upijajcie się winem, bo jest przyczyną rozwiązłości, ale napełnijcie się Duchem.

Ef 5:18

W starym i nowym testamencie było jasno określone, że upijanie i odurzanie się jest niedozwolone, a wiele Chrześcijan uważa, że Bóg stworzył marihuanę, ale dla pokusy tylko i wyłącznie. W każdym razie można przypuszczać, że marihuana była wtedy znana i być może nawet lubiana. Co myślisz?

Podobne artykuły

Komentarze

Advertisment

Instagram

Najpopularniejsze